banner header
Reklama

Uśmiech dnia

mod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_counter
mod_vvisit_counterDzisiaj7289
mod_vvisit_counterWczoraj12130
mod_vvisit_counterTydzień24679
mod_vvisit_counterZeszły tydzień40438
mod_vvisit_counterMiesiąc122560
mod_vvisit_counterZeszły miesiąc176579
mod_vvisit_counterOd początku13572603

Aktualnie: gości 131, 
wizytacje 1 połączonych
Twój IP: 54.163.20.57
 , 
Dzisiaj: 20 Lis, 2018
perspektywy
Spedytorzy z ZSM znowu poszli "na maxa" PDF Drukuj Email
Ocena użytkowników: / 0
SłabyŚwietny 
Wiadomości - Wydarzenia
Wpisany przez m@rek   
środa, 31 października 2018 14:44

Spedytorzy z ZSM znowu poszli "na maxa"

Wycieczka spedytorów Nieczęsto się zdarza by grupie przyszłych techników spedytorów znaleźli się uczniowie powiązani rodzinie z firmami transportowo- spedycyjnymi, jeszcze rzadziej zaś, by w jednej stosunkowo nielicznej klasie było aż dwóch takich uczniów. I co jeszcze ciekawsze, obaj związani rodzinnie z firmami w tej branży szczególnymi – bowiem reprezentującymi transport ładunków ponadnormatywnych. Stosunkowo niedawno grupa spedytorów z ZSM odwiedziła opolską firmę Bedmet, o czym pisaliśmy wcześniej, teraz zaś przyszedł czas na wizytę w przedsiębiorstwie „MTD Kazimierz Skuratowicz”. To także firma rodzinna, wielopokoleniowa zajmująca się organizacją najbardziej złożonych przemieszczeń ładunków wielkogabarytowych i super ciężkich.

 

Z jednej strony taka działalność to typowa nisza na rynku transportowym, bowiem wielkie ładunki stanowią zaledwie skromny ułamek przemieszczanych dóbr. Z drugiej, jak podkreślał założyciel i szef firmy, pan Kazimierz Skuratowicz, nowoczesny przemysł coraz częściej sięga po rozwiązania technologiczne wymagające potężnych urządzeń (np. platformy wiertnicze, urządzenia energetyczne, kotły, turbiny itp.).

Spotkanie w siedzibie firmy w Niemodlinie rozpoczęło się od zapoznania z historią przedsiębiorstwa i jego ewolucją na rynku transportowym. Właściciel firmy, pan Kazimierz Skuratowicz przybliżył uczniom także niektóre problemy związane z organizacją i technologią przemieszczania ładunków ponadnormatywnych. W drugiej części wizyty uczniowie obejrzeli obszerny plac zakładu, na którym zgromadzono mnóstwo potężnych specjalistycznych naczep do przewozu ciężkich i wielkich ładunków, wagonów, maszyn itp. Wrażenie zrobiły też ciągniki siodłowe przystosowane do przewozu kilkusettonowych ładunków. Była również okazja do zerknięcia na warsztat, gdzie sprzęt firmy MTD jest konserwowany, naprawiany i przeglądany.

Z uczniami spotkał się także syn pana Kazimierza, Robert Skuratowicz pełniący w firmie funkcję dyrektora oddziału w Niemodlinie, nawiasem mówiąc były uczeń naszej szkoły Opowiedział o pracy spedytorów i swoich doświadczeniach w branży, podkreślając wagę przygotowania zawodowego, jakie daje nauka w szkole.

Z pewnością obejrzenie sprzętu i urządzeń transportowych z bliska daje wiele, ale dodatkową równie ważną korzyścią były uwagi i przemyślenia założyciela firmy, którymi podzielił się on z uczniami na koniec spotkania. Pan Kazimierz podkreślił, że najważniejsze w biznesie, nie tylko transportowym jest rzetelne podejście do kontrahentów, uczciwość, sumienność, pracowitość, odpowiedzialność. Zwrócił też uwagę na rolę właściwego przygotowania do zawodu, a zwłaszcza nauki języków obcych, które w spedycji są wprost niezbędne. Na przykładzie swojej własnej kariery zawodowej unaocznił on, że sukces jest możliwy nawet jeśli na starcie nie dysponuje się wielkimi środkami i ogromnym majątkiem. Niezbędna jest natomiast wizja, uczciwość, uparte dążenie do celu i wiara w swoje możliwości. No i zapewne odrobina szczęścia Mamy nadzieję, że nie zabraknie go także przyszłym spedytorom z Mechaniczniaka.


Robert Urbanik